ROZDZIAŁ DRUGI

przesłuchanie. I jakie ma szanse na miłe przyjęcie przez miejscowe władze.
Kiwnął głową. Teraz już trzęsły mu się obie ręce.
CONNER: Danny, słyszysz mnie? Zrozumiałeś pytanie?
– A jeśli... jeśli Danny to zrobił? – odważyła się po raz pierwszy zapytać, spoglądając
albo najinteligentniejszym przestępcą, z jakim biuro kiedykolwiek miało do
Proszę za mną.
- Myśli pani, że nie wróci na noc?
- Może to wszystko działo się tylko w mojej głowie. Jezu! Słońce jeszcze
jest miłym przeżyciem, a co dopiero, gdy chodzi o dzieci. Sądząc jednak po jej skupionej
- Nie. - Quincy pokręcił głową. Jego usta wykrzywiły się w uśmiechu.
ich własne córki padną ofiarą zabójcy.
Zawołaj mnie, pomyślała nagle. Właśnie to chciałam usłyszeć, tylko wtedy o tym nie
mężczyzna. - Przyjaciel Rainie.
o to, żeby żyć. Ono jest zwierzęciem stadnym i walczy o to, żeby żyć wśród

w najchłodniejszym miejscu w całym domu - salonie - popijała lemoniadę, zwinięta w kłębek

mu śmierci.
cierpliwego, a jego niebieskie oczy wydawały się takie szczere. Bethie odkryła,
- To stary człowiek - szepnął Quincy. - Ma siedemdziesiąt pięć lat i nawet

spojrzał pogardliwie na Quincy’ego.

- Jak zwykle, jesteś skromna. - Objął ją wpół i wskazał wirujące pary. - Czy można prosić cię do walca?
Chyba go nie było… Powrócił wzorkiem do Sebastiana, którego jedna z gęstych brwi
i nosiły ogromne, przybrane kwiatami kapelusze.

- Dlaczego?

Obejrzał się niepewnie na grupkę facetów, którzy stali obok niego tuż na
- Niestety, tego nie potrafię - przyznała z żalem.
Krystian otworzył szeroko swoje małe, niebieskie oczka, nie wierząc w to, co się